poniedziałek, 7 lutego 2011

Badania psychologiczne kierowców

Wzrastająca liczba wypadków drogowych skłoniła psychologów do zajęcia się prawidłowościami zachowań kierowców w ruchu drogowym. Zaczęto poszukiwać przyczyn błędnych zachowań oraz metod, które doprowadziłyby do zmniejszenia liczby wypadków drogowych.
Uchwała Nr 155/72 Rady Ministrów z dnia 9 czerwca 1972r. w sprawie kierunków działania i środków zmierzających do poprawy bezpieczeństwa i porządku ruchu drogowego wprowadziła obligatoryjny obowiązek badań psychologicznych kandydatów na kierowców zawodowych i osób zatrudnionych w zawodzie kierowcy. Spowodowało to konieczność ujednolicenia metodyki i techniki opiniowania psychologicznej przydatności do pracy w zawodzie kierowcy. Resortowy Ośrodek Organizacji i Normowania Pracy w Ministerstwie Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska dn. 20.03.1973r. publikuje zasady metodyczne wstępnych, okresowych i powypadkowych badań psychologicznych kandydatów na kierowców i kierowców według ustaleń i opracowań Instytutu Transportu
W opracowaniu tym znalazły się dane dotyczące:
1)  szczegółowych zasad badania wstępnego i okresowego,
2)  przebiegu i zakresu badań psychologicznych,
3)  szczegółowych zasad badania powypadkowego.
Z opracowania tego wynika, że celem badań psychologicznych jest: „niedopuszczenie do kierowania pojazdami samochodowymi osób, które pomimo posiadania odpowiedniego stanu zdrowia, stanowiłyby zagrożenie w ruchu drogowym. Bezpieczeństwo jazdy warunkowane jest bowiem w istotny sposób strukturą psychiczną kierowcy".
Ministerstwo Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska Resortowy Ośrodek Organizacji i Normowania Pracy „Zasady metodyczne wstępnych, okresowych i powypadkowych badań psychologicznych kandydatów na kierowców i kierowców. Warszawa 1973r.
O tego czasu psychologiczne badania kierujących pojazdami stały się jednym z istotnych elementów systemu działań na rzecz bezpieczeństwa ruchu drogowego. Ze względu na fakt, iż w zdecydowanej większości kierowcy wykonują swoją pracę właśnie poprzez uczestnictwo w ruchu drogowym, można je traktować równocześnie jako działania na rzecz bezpieczeństwa i higieny pracy kierowcy.

piątek, 4 lutego 2011

Piłka ręczna. Nieudane Mistrzostwa Świata w Szwecji!

Polscy gladiatorzy nie osiągneli sukcesu na szwedzkich parkietach, tak więc medal uciekł, ale pozostały szanse na igrzyska olimpijskie w Londynie?
Szczypiorniści naszej kadry w sobotę i niedzielę rozegrali dwa najważniejsze i dramatyczne mecze na MŚ w Szwecji, najpierw z Danią, przegrywając 28:27 a w niedzielę jedną bramką uporali się z Serbią.
Piłka ręczna i Polska wtopa na MŚ w Szwecji.
Pozostał jeden cel: udział w kwalifikacjach na igrzyska olimpijskie w Londynie? Nie było by problemu gdyby nasza kadra ograła Chorwatów, lecz po słabym naszym meczu, zdecydownie byli lepsi Chorwaci wygrywając 28:24 i oni udział w kwalifikacjach mają pewny, a nasi piłkarze w piątek w meczu z Węgrami będą przechodzić 60 nerwowych minut a my jako kibice razem z nimi!
Mecz ten jest ostatnią szansą i walką o siódme miejsce, ostatnie jako premiowane kwalifikacjami do igrzysk olimpijskich.
Mecz Chorwatów ze Szwedami był dla Polski bardzo ważny, bo triumf Skandynawów w tym starciu pozbawiał biało - czerwonych szansy na awans do półfinału. Dlatego wszyscy Polacy oczekujący na mecz Polska - Serbia z niepokojem nasłuchiwali lub oglądali co się dzieje w tamtejszym meczu i kto wyszedł zwycięsko. Niestety gospodarze pokonali wicemistrzów świata i Polacy już wiedzieli że wygrana z reprezentacją Serbii tylko przedłuży ich nadzieje ale tylko na kwalifikacje do igrzysk olimpijskich i walkę o miejsca 5 i 6. Gdyby w sobotę z Duńczykami udało się wywalczyć choćby punkt, co było bardzo blisko, to sytuacja naszej kadry wyglądałaby lepiej a nawet byłaby szansa na półfinał. Jednak porażka z Danią była zasłużona, a pierwsze 30 minut meczu w wykonaniu naszych kadrowiczów wołało o pomstę do nieba!


Szczypiorniści oddali 17 nieskutecznych rzutów na bramkę Niklasa Landina, a najbardziej zawiedli ci na których liczyliśmy Karol Bielecki i Marcin Lijwski. Obaj zdobyli w całym spotkaniu jedną bramkę, (Bielecki na poczatku spotkania.) w sumie na dziesięć rzutów. Bogdan Wenta musiał coś zmienić i w drugiej połowie zmienił, dał pograć Mariuszowi Jurkiewiczowi oraz Mateuszowi Zarembie i jak się okazało dublerzy zagrali przyzwoicie i zaczęli napędzać do gry pozostałych kadrowiczów. Efekt drugiej połowy był już miły dla oka i na dobrym poziomie, również godnie zaprezentowali się Tomasz Tłuczyński i Patryk Kuchczyński  razem rzucając 10 goli. Druga połowa tej odsłony to także dobra obrona w naszym wykonaniu na której środku było kilka konfiguracji  z udziałem G. Tkaczyka, B. Jureckiego, P. Grabarczyka czy M. Jurkiewicza i mimo szaleńczej pogoni Duńczycy nie dali sobie wydrzeć zwycięstwa!

Trener Bogdan Wenta na mecz z Serbią niby wyciągnął wnioski z meczu z Danią i ta gra jakoś wyglądała bo od początku wystawił Jurkiewicza i Zarembę. Temu pierwszemu nie szło więc wszedł Bielecki który obchodził 29 urodziny, ale to nie jego mistrzostwa, ponieważ nie mógl się wstrzelić w serbską bramkę. Oba zespoły grały nerwowo i chaotycznie popełniając sporo błędów. Polacy znów mieli broblemy ze skutecznością co na szczęście zmieniło sie to w drugiej połowie spotkania. Nastąpiło to do czego przyzwyczaili nas biało - czerwoni, wstrzelił się Jurasik, coraz lepiej grał Rosiński i szybkie prowadzenie róznicą 5 goli. Nieoczekiwanie po kilku stratach zrobiło się po 20, i spokojne wydawałoby się zwycięstwo, zaczęło się wymykać z rąk. 20 - kilka sekund do końca i rezultat po 26:26 i może gdyby nie urodziny "Koli" i jego celny rzut na 5 sek. przed syreną końcową, to meczu można byłoby nie wygrać!
Jeżeli chodzi o mecz z Chorwatami, to naszym szczypiornistom zeszło powietrze co było widać na parkiecie.
Mecz był podobny do tego z Serbią na początku chaotyczny i nerwowy a błąd za błędem naszej kadry, bezlitośnie wykorzystywali Chorwaci robiąc z minuty na minutę przewage,  konrtolując całe spotkanie i wygrywając 28:24. Tak więc Reprezentacja Chorwacji pokazała nam że jest o klasę  lepsza, i wybiła nam 5 miejsce z głowy.
Ostatecznie medalu nie ma, ale może będzie kwalifikacja do igrzysk olimpijskich w Londynie pod warunkiem wygrania meczu o 7 miejsce z Reprezentacją Węgier.

To tabele i wyniki meczów na MŚ w Szwecji.

Finał: 30 stycznia , Mecz o 3 miejsce  30 stycznia

Półfinały: Dania - Hiszpania, Francja - Szwecja

Druga faza grupowa:
Grupa I
1 Francja       5 9 160:129
2 Hiszpania    5 9 148:127
3 Islandia       5 4 137:141
4 Węgry        5 4 127:147
5 Norwegia   5 2 133:143
6 Niemcy      5 2 124:142

Hiszpania - Norwegia 32:27
Niemcy - Islandia 27:24
Francja - Węgry 37:24
Norwegia - Francja 26:31
Islandia - Hiszpania 24:32
Węgry - Niemcy 27:25
Hiszpania - Węgry 30:24
Niemcy - Norwegia 25:35
Francja - Islandia34:28

Grupa II
1 Dania          5 10 154:131
2 Szwecja      5 6 127:124
3 Chorwacja  5 5 142:129
4 Polska         5 4 123:1295 Serbia         5 3 127:139
6 Argentyna    5 2 117:139

Serbia - Szwecja 36:18
Chorwacja - Argentyna 24:28
Dania - Polska 28:27
Szwecja - Chorwacja 29:25
Argentyna - Dania 24:31
Polska - Serbia 27:26
Serbia - Argentyna 26:25
Chorwacja - Polska 28:24Dania - Szwecja 27:24

Pierwsza faza grupowa:
Grupa A
1 Francja 5 9 159:106
2 Hiszpania 5 9 139:110
3 Niemcy 5 6 151:125
4 Tunezja 5 2 114:137
5 Egipt 5 2 115:139
6 Bahrajn 5 2 105:166

Francja - Tunezja 32:19
Niemcy - Egipt 30:25
Hiszpania - Bahrajn 33:22
Bahrajn - Niemcy 18:38
Tunezja - Hiszpania 18:21
Egipt - Francja 19:28
Hiszpania - Niemcy 26:24
Francja - Bahrajn 41:17
Tunezja - Egipt 23:27
Bahrajn - Tunezja 21:28
Niemcy - Francja 23:30
Hiszpania - Egipt 31:18
Egipt - Bahrajn 26:27
Niemcy - Tunezja 36:26
Francja - Hiszpania 28:28

Grupa B
1 Islandia 5 10 157:119
2 Węgry 5 8 147:133
3 Norwegia 5 6 139:136
4 Japonia 5 4 139:148
5 Austria 5 2 143:147
6 Brazylia 5 0 131:162

Islandia - Węgry 32:26
Norwegia - Japonia 35:29
Austria - Brazylia 34:24
Węgry - Norwegia 26:23
Japonia - Austria 33:30
Brazylia - Islandia 26:34
Węgry - Brazylia 35:24
Norwegia - Austria 33:27
Islandia - Japonia 33:20
Japonia - Węgry 24:28
Norwegia - Brazylia 26:25
Austria - Islandia 22:25
Brazylia - Japonia 32:33
Islandia - Norwegia 29:22
Austria - Węgry 30:32

Grupa C
1 Dania 5 10 181:117
2 Chorwacja 5 7 148:109
3 Serbia 5 5 139:139
4 Rumunia 5 4 132:123
5 Algieria 5 4 100:109
6 Australia 5 0 77:180

Chorwacja - Rumunia 27:21
Dania - Australia 47:12
Serbia - Algieria 25:24
Australia - Serbia 18:35
Algieria - Chorwacja 15:26
Rumunia - Dania 30:38
Chorwacja - Australia 42:15
Rumunia - Algieria 14:15
Dania - Serbia 35:27
Serbia - Chorwacja 24:24
Dania - Algieria 26:19
Australia - Rumunia 14:29
Algieria - Australia 27:18
Chorwacja - Dania 29:34
Serbia - Rumunia 28:38

Grupa D
1 Szwecja 5 8 142:112
2 Polska 5 8 143:123 3 Argentyna 5 7 133:114
4 Korea Płd. 5 5 137:128
5 Słowacja 5 1 128:156
6 Chile 5 1 117:167

Szwecja - Chile 28:18
Korea Płd. - Argentyna 25:25
Polska - Słowacja 35:33
Chile - Korea Płd. 22:37
Słowacja - Szwecja 22:38
Argentyna - Polska 23:24
Słowacja - Argentyna 18:23
Polska - Chile 38:23Szwecja - Korea Płd. 30:24
Chile - Słowacja 29:29
Korea Płd. - Polska 20:25Szwecja - Argentyna 22:27
Korea Płd. - Słowacja 31:26
Argentyna - Chile 35:25
Polska - Szwecja 21:24

Piłką I Ręcznie

 Niestety nie udało się awansować polskim piłkarzom ręcznym do półfinału MŚ w Szwecji, nie udało się zająć trzeciego miejsca w grupie. Głównym założeniem naszego sztabu przed MŚ w Szwecji było zakwalifikowanie się do IO w Londynie. Gwarancją uczestnictwa w IO jest zajęcie miejsc 2-7.
 W grupie nasza reprezentacja nieźle sobie nawet radziła:
14.01, Goeteborg (MŚ)
Polska - Słowacja 35:33 (15:17)
Szmal, Wyszomirski - Jaszka 5, Kuchczyński 2, Tkaczyk, Tomczak 1, Bielecki 6, Siódmiak, B. Jurecki 3, Jurasik 1, M.Jurecki 3, Tłuczyński 7, Jurkiewicz 1, M. Lijewski 6, Rosiński, Zaremba.
15.01, Goeteborg (MŚ)

Polska - Argentyna 24:23 (11:6)
Szmal, Wyszomirski - Tłuczński 5, Kuchczyński 4, M. Jurecki 3, Zaremba 3, B. Jurecki 2, Tkaczyk 2, Jaszka 1, Bielecki 1, Siódmiak 1, Jurkiewicz 1, Rosiński 1, Tomczak, M. Lijewski, Jurasik.
17.01, Goeteborg (MŚ)
Polska - Chile 38:23 (15:13)
Szmal, Wyszomirski - Jurasik 6, Tłuczyński 6, Tkaczyk 5, B. Jurecki 5, Tomczak 4, Kuchczyński 3, Rosiński 3, Jaszka 2, Bielecki 1, Jurkiewicz 1, M. Lijewski 1, Zaremba 1, Siódmiak, Grabarczyk.
18.01, Goeteborg (MŚ)
Polska - Korea Pld. 25:20 (10:11)
Szmal, Wyszomirski - Tkaczyk 5, B. Jurecki 5, Jaszka 4, Bielecki 4, Kuchczyński 3, Tłuczyński 3, M. Lijewski 1, Tomczak, Siódmiak, Jurasik, Grabarczyk, Jurkiewicz.
20.01, Goeteborg (MŚ)
Polska - Szwecja 21:24 (12:14)
Szmal - M. Lijewski 6, Tłuczyński 4, B. Jurecki 3, Jaszka 2, Kuchczyński 2, Bielecki 2, Tkaczyk 1, Tomczak 1, Siódmiak, Jurasik, Grabarczyk, Jurkiewicz, Zaremba.
22.01, Malmoe (MŚ)
Polska - Dania 27:28 (9:15)
Szmal, Wyszomirski - Jurkiewicz 6, Tłuczyński 6, Kuchczyński 4, Tkaczyk 4, Zaremba 2, B. Jurecki 2, Jaszka 2, Bielecki 1, M. Lijewski, Siódmiak, Jurasik, Grabarczyk, Rosiński.
23.01, Lund (MŚ)
Polska - Serbia 27:26 (10:11)
Szmal, Wyszomirski - Tłuczyński 10, Bielecki 4, M. Lijewski 4, Jurasik 3, Rosiński 2, Tomczak 1, B. Jurecki 1, Jurkiewicz 1, Zaremba 1, Jaszka, Grabarczyk, Kuchczyński.
25.01, Malmoe (MŚ)
Polska - Chorwacja 24:28 (11:13)
Szmal, Wyszomirski - Jaszka 4, Tłuczyński 4, B. Jurecki 3, Zaremba 3, Grabarczyk 2, Jurkiewicz 2, Kuchczyński 2, M. Lijewski 2, Tkaczyk 2, Bielecki, Jurasik, Rosiński, Siódmiak, Tomczak.
 Decydujący, jak sami zawodnicy podkreślali był mecz ze Szwecją. Gdybyśmy Szwecję pokonali to start w drugiej fazie byłby zupełnie inny. W drugiej grupie mecz z Danią okazał się koszmarem w pierwszej połowie, podopieczni Wenty grali jakby im ktoś ręce powiązał. Sam wynik do przerwy świadczy o grze. Druga połowa to już odrodzenie naszej reprezentacji wygrana 18:13, który nie wystarczył, aby zwyciężyć cały mecz. Mecz z Serbią to mecz do samego końca dla ludzi o silnych nerwach. W ostatnich sekundach cały ciężar meczu wziął na siebie Karol Bielecki i huknął, bo tak należy nazywać rzuty Karola i zdobył wygrywającego gola. Z optymizmem każdy czekał na mecz z Chorwacją, ale nasza drużyna zagrała słabo: opóźnienia w powrotach do obrony, wiązało się to z dezorganizacją w obronie i skutecznymi kontratakami Serbów, dużo strat w ataku naszych zawodników. I tak, że różnica w wyniku nie jest aż taka duża jak wynikało to z przebiegu meczu.
 Wola walki, poświęcenie, determinacja, chęci były i dało się zauważyć wśród naszych szczypiornistów. Negować bym nie negował naszej gry reprezentacji, chylę nisko głowę w kierunku naszych bramkarzy, którzy spisywali się rewelacyjnie na tych mistrzostwach.
 Wystarczy przyjrzeć się chociażby mistrzom świata z 2007 roku- Niemcom, którzy zagrają 27.01 z Argentyną o 11 miejsce.
 Nasza reprezentacja niestety musi się jeszcze pomęczyć i w piątek 28.01 o godz. 18.00 zagrają z Węgrami. Jeśli chcą marzyć o awansie do IO i zająć siódme miejsce muszą wygrać.

Zabiorą nam Euro 2012?

Na Ukraninie władza miesza się w sprawy piłki nożnej i ich piłkarskiej federacji. UEFA może odebrać Ukrainie Euro 2012. Czy to oznacza, że także my - Polska, możemy stracić możliwość ogranizacji tej imprezy? 
euro 2012
Od kiedy w 2007 roku w okazało się, że to my i Ukraińcy zorganizujemy Mistrzostwa Europy 2012 zachwytom jak i obawom nie było końca. Tysiące, a nawet może i miliony, Polaków obawiało się o to czy uda nam się wyrobić na czas z budową stadionów, hoteli, ulepszeniem infrastruktury. Dziś te obawy są lekko odsunięte na bok. Stadiony się budują, to fakt. Z resztą jest gorzej, ale to chyba teraz najmniejszy problem. Bo na Ukrainie jest coraz gorzej.

Forum piłkarskie, sportowe, telewizja, portale, czy prasa - wszędzie tam mogliśmy usłyszeć o niejakim Hrihoriju Surkisie - prezesie Ukraińskiej Federacji Piłkarskiej (FFU) oraz jednego z najlepszych klubów piłkarskich na Ukrainie - Dynama Kijów. Wszystko zaczęło się od tego, ze Surkis w tym sezonie odebrał punkty dwóm klubom, które w sezonie 2007/2008 ustawiły mecz. Te kluby to Metallist Charków i Karpaty Lwów. Metallist wygrał ten mecz 4:0. Prezesi i zarząd wymienionych klubów ( a należy wspomnieć, że są to jedni z najbogatszych ludzi na Ukrainie) rozpoczęły "kampanię" która ma na celu odsunięcie Sukrisa od władzy na piłką nożna w ich kraju. Do wszystkiego wmieszały się także inne kluby z ligi.


Surkis jest także jednym z członków władz UEFA, który znacznie przyczynił się do wyboru Polski i Ukrainy na gospodarzy Euro 2012. Inni członkowie FFU wystosowali do prezydenta UEFA Michela Platiniego pismo w którym zarzucają Surkisowi faworyzowanie swojego klubu - Dynama, oraz nakłaniając Platiniego do odsunięcia Surkisa z piastowanego stanowiska na Ukrainie.

Z nieoficjalnych źródeł wynika, że Surkis zgłosił do światowych władz piłkarskich (UEFA, FIFA), że za całą nagonką na niego stoi rząd Ukraiński, polityka. UEFA dała termin do 4. lutego 2011, kiedy to FFU oraz rząd Ukraiński mają dojść do porozumienia i zaprzestać wojny. W przeciwnym wypadku UEFA zwoła posiedzenie w wyniku którego Euro 2012 może zostać odebrane Ukrainie.

     
 


 

Co za tym idzie, skoro UEFA odebrała by Mistrzostwa Europy Ukrainie, to i nam? Bo skąd weźmiemy dodatkowe fundusze, stadiony, nowe hotele czy pomysły na ogólną reorganizacje Mistrzostw. Jedynym wyjściem będzie chyba oddanie Euro 2012 krajom które kandydowały razem z Polską i Ukrainą, czyli Włochom lub Chorwatom i Węgrom (które kandydowały razem). Włosi mają w tym wypadku największe szanse na "sukces".
 
 
 

Olimpijska rywalizacja w starożytnej Grecji

Igrzyska olimpijskie w Pekinie już wkrótce. Przy okazji tej warto przypomnieć pochodzenie idei sportu olimpijskiego ze starożytnej Grecji oraz uświadomić sobie, jak wiele współczesny sport zawdzięcza Grekom.
Według bogatej i barwnej mitologii greckiej początki igrzysk sportowych należy wiązać z Zeusem, który w prawiekach mitycznej historii stoczył w Olimpii walkę ze swoim ojcem Kronosem o panowanie nad światem. Taki wielki triumf władca postanowił uczcić ustanawiając igrzyska ku czci swego zwycięstwa. Gwiazdą tych igrzysk okazał się najpiękniejszy i najsilniejszy Apollo, który pokonał w biegu Hermesa, a w walce na pięści boga wojny – Aresa.
Kolejnym igrzyskom patronowali inni bohaterowie greckiej mitologii. Jednym z nich był Endymion, który zorganizował takie sportowe zawody dla swoich synów rywalizujących o panowanie nad królestwem. Z kolei Pelops walczył w wyścigu zaprzęgów o rękę córki Ojnomaosa, Hippodamei. Zgodnie jednak z opinia niektórych historyków takie opowieści nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Na przykład Strabon w I wieku przed naszą erą za założycieli igrzysk uważał Etolów, którzy przybyli na Peloponez pod wodzą Oksylosa pod koniec drugiego tysiąclecia p.n.e.

Zwyczaj rozgrywania igrzysk olimpijskich każdego czwartego roku olimpiady wywodził się prawdopodobnie od samego Heraklesa, który uchodzi za pomysłodawcę igrzysk olimpijskich, a mając czterech braci, taką liczbę przyjął jako liczbę lat rozdzielających kolejne zawody sportowe. Najważniejsza reguła poprzedzająca każde igrzyska było zawieszenie wszelkich walk i sporów. W igrzyskach mogli brać udział tylko wolni obywatele Hellady, nie obciążeni żadnymi przestępstwami, a tym bardziej zabójstwami. Kobiety nie mogły startować w zawodach, ani również występować w roli widzów. Start w zawodach kobiet zagrożony był karą śmierci. Nad przebiegiem zawodów czuwali hellanodikowie.

Mimo tak ostrych przepisów kroniki zanotowały pewien wyjątek w tej segregacji płciowej. Otóż, w czasie 98. Igrzysk Olimpijskich wśród widzów znalazła się kobieta. Była to Ferenika, przebrana w strój gimnasta. Kiedy syn jej, Peisidoros pokonał ostatniego rywala i zdobiono jego głowę opaska zwycięzcy, szczęśliwa Ferenika przeskoczyła barierę wokół stadionu i podbiegał do syna, zrzucając przy tym swoje przebranie. Odstąpiono jednak tym razem od przepisów mówiących, że każdą kobietę, która odważy się przekroczyć granicę świętej Olimpii należy ukarać strąceniem ze Skały Typajskiej, oddając tym samym hołd wspaniałym zwycięstwom ojca, braci, siostrzeńca i syna Bereniki.

Olimpia – kolebką europejskiego sportu
Najsłynniejsze igrzyska w starożytnej Grecji odbywały się miejscowości Olimpii, leżącej w Elidzie na Peloponezie. Głównym miejscem rozgrywania konkurencji sportowych był stadion o wymiarach 212 x 29 metrów z bieżnią o długości 192, 27 m, czyli 600 stóp olimpijskich. Zawodnicy przygotowywali się do startu w pobliskim gimnazjonie i palestrze. Przyrzeczenie przed sportową rywalizacją składali natomiast w Buleuterionie, siedzibie Rady Olimpijskiej. Każde greckie państwo-miasto miało w Olimpii swój własne skarbiec, w którym gromadzono wartościowe przedmioty składane bogom oraz sprzęt sportowy dla zawodników. W skarbcu Sykiończyków znajdowały się dyski, przeznaczone dla wszystkich zawodników.
W V wieku zbudowano w Olimpii zespół łaźni. Początkowo w tym miejscu znajdowała się tylko budowla otaczająca studnię z zimną wodą, a na przełomie V i IV wieku zamontowano w niej urządzenia grzewcze oraz wanny do kąpieli na siedząco. Po zniszczeniu na początku II wieku p.n.e. łaźnię odbudowano około 100 roku jako łaźnię parową z systemem centralnego ogrzewania za pomocą hypokaustów. Od V wieku obok łaźni znajdowała się pływalnia z prostokątnym basenem z o wymiarach 24 x 16 metrów i głębokości 1,60 m. Wodę do basenu doprowadzano glinianym rurociągiem, a odprowadzano specjalnym przewodem, dzięki czemu woda w zbiorniku była zawsze czysta. Obok łaźni zbudowano w IV wieku p.n.e. tzw. Leonidajon, czyli pierwszy chyba na świecie hotel sportowy, w którym w czasie igrzysk przebywali najlepsi sportowcy oraz najwyżsi rangą goście .
Jest to niemal pewne, że uważane dzisiaj za pierwsze igrzyska z 776 r. p.n.e. nie były historycznie pierwszymi, ale ten właśnie rok uważamy współcześnie za oficjalny początek greckich igrzysk sportowych. W tym czasie igrzyska należały już do dobrze zorganizowanych imprez, które początkowo trwały jeden dzień, aby w roku 468 p.n.e. przemienić się w zawody pięciodniowe. Pierwszy dzień poświęcony był uroczystościom ku czci Zeusa, przysiędze i badaniom sprawności fizycznej zawodników. W drugim dniu odbywały się zawody chłopców, w trzecim i czwartym rywalizacja mężczyzn. Ostatni dzień należał do zwycięzców i zwany był dniem olimpioników.
Program starożytnych igrzysk sportowych składał się z następujących konkurencji:
• Dromos – bieg krótki, odbywający się na dystansie jednego stadionu, czyli 192, 27 m.
• Diaulos – bieg podwójny. Który polegał na dwukrotnym przebiegnięciu stadionu, od startu do mety i z powrotem od mety do startu.
• Dolichos – bieg długodystansowy; odbywał się podobnie jak diaulos, ale zawodnicy musieli przebiec dwadzieścia cztery stadiony.

• Zapasy – zawodniczy nasmarowani oliwką walczyli ze sobą na arenie pokrytej piaskiem. Wygrywał ten, kto trzy razy. rzucił przeciwnika na ziemię.
• Pankration – walka ogólna, powstała z połączenia zapasów z boksem. Dozwolone były wszelkie chwyty zapaśnicze, ale nie wolno było gryźć przeciwnika i atakować palcami jego oczu.
• Pentathlon – najtrudniejsza i jednocześnie najbardziej widowiskowa konkurencja składająca się z biegu na jeden stadion, zapasów, rzutów dyskiem i oszczepem oraz skoku w dal. Pentatlon zaczynał się od skoku w dal i rzutu oszczepem, po czym wybierano szóstkę najlepszych zawodników, która stawała do konkurencji w biegu na stadion. Trzech najlepszych konkurowało następnie w rzucie dyskiem, a dwóch najlepszych spotykał się w finale zapaśniczym. Zwycięzca zapasów zostawał zwycięzcą całego pentathlonu

• Skok w dal – zawodniczy skakali z ciężarkami, które miały im z nieznanych bliżej powodów pomóc w osiąganiu lepszych wyników.
• Oszczep – zawodnicy rzucali z niewielkiego wzgórka oszczepem, wykonanym z lekkiego, jesionowego palika o długości około 1,80 metra zakończonego żelaznym grotem.
• Rzut dyskiem – dyskiem rzucano z miejsca, a nie tak jak dzisiaj z obrotem. W Olimpii przechowywano trzy spiżowe dyski o wadze około dwóch kilogramów każdy.
• Wyścigi rydwanów – odbywały się one na hipodromie o długości około 800 metrów, a powożący czterokonne zaprzęgi musieli okrążyć tor dwanaście razy, czyli w sumie trasa wynosiła około 9 kilometrów. Poza wyścigami rydwanów odbywały się na tym samym torze wyścigi wierzchowców, mułów i źrebaków.
• Bieg hoplitów – bieg uzbrojonych wojowników na dystansie jednego stadionu. Zawodnicy biegali w hełmach i nagolennikach, a w rękach trzymali tarcze i włócznie, co wszystko razem ważyło około 35 kilogramów. Z czasem zmieniono zasady tej konkurencji i hoplici biegali jedynie w hełmach i z tarczami. Bieg ten odbywał się ostatniego dnia igrzysk i był jak gdyby symbolicznym obwieszczeniem końca tradycyjnego pokoju, ogłaszanego na czas trwania igrzysk.
• Zawody trębaczy i heroldów .
Podczas igrzysk w Olimpii zawodom sportowym towarzyszyły konkursy sztuki, w czasie których poeci czytali własne wiersze, pisarze fragmenty swoich dzieł, a muzycy śpiewali oraz grali swoje utwory na instrumentach.
W czasie pierwszych igrzysk najlepszych najlepszym zawodnikom wręczano nagrody rzeczowe, ale od 752 roku p.n.e. wszystkim zwycięzców dekorowano tylko symbolicznymi wieńcami oliwkowymi.
Okres największego rozkwitu igrzysk przypadł na lata wojen perskich (55-449 p.n.e.), kiedy to Olimpia stała się bezkonkurencyjnym centrum panhelleńskim, a igrzyska olimpijskie traktowane były jako ogólnogreckie święto. Od IV wieku igrzyska olimpijskie stanowiły podstawę mierzenia czasu. Dla określenia daty najważniejszych wydarzeń posługiwano się w ówczesnych czasach imieniem stadionika, czyli zwycięzcy głównych zawodów na dystansie jednego stadionu . U Herodota możemy przeczytać m.in.: Lucjusz Tarkwiniusz doszedł do władzy w czwartym roku 67 olimpiady, na której stadionikiem był Agatharchos z Korkiny .

Polskie stadiony na EURO 2012.

Polskie stadiony na EURO 2012.
Niecałe 500 dni do EURO 2012 a nasze perły rosną w oczach i są prawie gotowe a inwestycje przebiegają zgodnie z harmonogramem.

Jeden stadion już mamy (Miejski w Poznaniu), został ukończony już w lipcu ubiegłego roku, a 20 września uroczyście otwarty, pozostałe będą gotowe na wiele miesięcy przed inauguracją turnieju.

STADION MIEJSKI POZNAŃ - pojemność nominalna 45 830, pojemność na EURO 2012: 42 004, w tym Vip - 480 (w 45 lożach),premium 1100, dla niepełnosprawnych 222, stan budowy zakończony, początek budowy styczeń 2009, termin oddania 20 września 2010, kosz 638 mln zł, 3 mecze grupy C.
Najbardziej zawansowane prace są na PGE Arena Gdańsk, która jako pierwsza zyskała też sponsora tytularnego ( właśnie Polska Grupa Energetyczna ). Na Letnicy stoi już cała konstrukcja dachu, a jeszcze w listopadzie rozpoczął się montaż poliwęglanu stanowiącego poszycie stadionu. Ostatnio termin zakończenia budowy przesunięto na 30 kwietnia, na maj zaplanowano odbiory techniczne obiektu, a 9 czerwca w Gdańsku odbędzie się mecz Polska - Francja.

PGE ARENA GDAŃSK - pojemnośc nominalna 43 608, pojemność na EURO 2012: 40 818 w tym Vip - 480 (w 40 lożach), premium 1383, dla niepełnosprawnych 150.
poczatek budowy maj 2009, termin oddania czerwiec 2011, koszt 864 mln zł, 3 mecze grupy C, jeden ćwierćfinał.

Choć z zewnątrz jeszcze niewiele na to wskazuje, ale również w czerwcu mają zakończyć się pracę przy budowie Stadionu Narodowego. W stolicy od dwóch tygodni gotowa jest konstrukcja linowa dachu, a teraz trwają przygotowania do naciągania pokrycia dachu.

STADION NARODOWY WARSZAWA - pojemność nominalna 55 920, pojemność na EURO 2012: 53 224, w tym Vip - 800 (w 69 lożach), premium 4600, dla niepełnosprawnych 106. początek budwy maj 2009,
 termin oddania czerwiec 2011, koszt 1,915 mln zł, 3 mecze grupy A, jeden ćwierćfinał, jeden półfinał.

Jako ostatnia polska arena EURO 2012 gotowy bedzie stadion Miejski we Wrocławiu. W stolicy Dolnego Śląska jeszcze pod koniec 2009 roku było opóźnienie krytyczne. Władze miasta zerwały umowę z wykonawcą, a następnie w błyskawicznym trybie wyłoniono kolejnego. Teraz prace idą zgodnie z planem. W kwietniu ma się zakończyć montaż krzesełek i dachu, w czerwcu gotowa będzie murawa a parking w pażdzierniku.
STADION MIEJSKI WROCŁAW - pojemność nominalna 42 721, polemność na EURO 2012: 40 610, w tym Vip 482 (w 30 lożach), premium 1648, dla niepełnosprawnych 152. początek budowy kwiecień 2009, termin oddania lipiec 2011, koszt  857,5 mln zł, 3 mecze grupy A

Jeżeli chodzi o stadiony to nie ma żadnych obaw, na pewno powstaną a opóźnienia dotyczą inwestycji niezwiązanych z organizacją EURO 2012 r.,

Kilka zdań czego mamy się obawiać, co jest w stanie krytycznym itd.
Według najnowszych danych spośród inwestycji kluczowych ryzyko krytycznie tylko występuje tylko na lotnisku w Poznaniu. Jeszcze w styczniu ma zostać wydana decyzja środowiskowa, dopiero potem będą mogły ruszyć prace inwestycyjne. Terminal pasażerski ma być oddany do użytku 31 maja 2012, a więc na kilka dni przed inauguracją turnieju. W razie potrzeby  sprawną obsługę pasażerów zazpewnić ma infrastruktura tymczasowa., m.in. specjalne hangary. Takie rozwiązania z powodzeniem wdrożono w Austrii i Szwajcarii, które zdały egzamin. Nie wszystkie planowane inwestycje zostaną zrealizowane. Kilkadziesiąt z nich zostało wyłączonych z planu przedsięwzięć związanych z organizacją z EURO 2012 np. w stolicy zrezygnowano z części inwestycji na lotnisku ( hotel ), oraz modernizacji dworca Wschodniego. W każdym z miast - organizatorów zaniechano budowy kilku tras w Poznaniu i Wrocławiu, dodatkowo z utworzenia niektórych połączeń tramwajowych. Przed EURO 2012 nie powstanie też kilka odcinków tras ekspresowych o łącznej długości 270 km , to samo dotyczy niektórych inwestycji kolejowych. Jednak komunikacja ma się znacznie poprawić np. czas przejazdu pociagiem Warszawa - Gdańsk skróci się z 6 do 3,5 godz. Do turnieju ma także powstać 700 km autostrad, w tym najwazniejsze połączenie Europy Zachodniej  z naszym krajem (chodzi o A2).
Przygotowania do EURO 2012 to nie tylko inwestycje ifrastrukturalne, ale równocześnie prace nad zapewnieniem bezpieczeństwa, odpowiedniej bazy hotelowej, współpracy z Ukrainą w zakresie transportu i ruchu przygranicznym.

Strefy Kibica
Warszawa - Plac Defilad, poj. 100 000
Gdańsk - Plac Zebrań Ludowych, poj. 54 000
Wrocława - Rynek i Plac Solny, poj. 40 000
Poznań - Teren MTP, poj. 70 000
 

Kto w finale PLH?

W dalszym ciągu nie znamy drużyn, które zmierzą się w walce o mistrzostwo PLH. Co prawda w pierwszej parze półfinalistów Cracovia zapewniła sobie już awans do finału, jednak w drugiej - GKS Tychy z Podhalem nadal walczą. 

Mistrz Polski gładko pokonał Zagłębie Sosnowiec (3-0 w meczach) i dysponując bonusem zakończył rywalizację w stosunku 4-0. W dwóch pierwszych spotkaniach - rozegranych w Krakowie - Zagłębie postawiło Cracovii trudne warunki. W pierwszym meczu sosnowiczanie nawet prowadzili lecz gospodarzom udało się doprowadzić do remisu i wygrać ostatecznie po rzutach karnych (5-4). Drugi mecz również był "na styk". Krakowianie wygrali 5-3 strzelając ostatnią bramkę "do pustaka" i to równo z końcową syreną.

Wczorajszy mecz w Sosnowcu miał zadecydować o tym czy Zagłębie przedłuży szansę walki o mistrzostwo. Gospodarze wprawdzie objęli prowadzenie lecz był to ich cały dorobek bramkowy w tym meczu. Mistrzowie odpowiedzieli czterema trafieniami i czekają już na rywala.
W drugiej parze bonus Podhala równoważony był nieco przez wyższe miejsce w tabeli GKS-u. Dzięki temu tyszanie mimo, iż musieli wygrać o jeden mecz więcej - dwa pierwsze spotkania rozgrywali przy ul. De Gaulle'a. Gospodarze zaczęli rywalizację nieco pechowo tracąc decydującą bramkę na dwie i pół minuty przed końcem pierwszego spotkania(przegrana 1-2). Następnego dnia przyszedł czas na rewanż. GKS gładko pokonał ospałe tego dnia "Szarotki" (4-1).

Wczorajszy mecz w Nowym Targu miał zadecydować, która z drużyn zyska przewagę psychiczną. Wygrało Podhale (3-2) zdobywając jedną z bramek w liczebnym osłabieniu. W sytuacji, kiedy finał był na wyciągnięcie ręki (3-1 dla Podhala z bonusem) nikt w Nowym Targu nie dopuszczał myśli o możliwości porażki w dzisiejszym meczu.
Podopieczni Milana Jancuski zagrali dziś jednak najgorsze spotkanie z dotychczasowych występów przeciwko Tychom i przegrali 2-6. Obrońcy Górali popełniali szkolne błędy pozostawiając tyskich napastników tuż przed Zborowskim bez jakiejkolwiek opieki. Nie najlepszy dzień miał także "Zbora", na którego konto śmiało można zapisać trzy trafienia gości.
Bilans spotkań wynosi 3-2 dla Podhala, a rywalizacja w najbliższy piątek wraca do Tychów. Jeśli lepsi okażą się podopieczni Jana Vavrecki, decydujące starcie nastąpi w niedzielę (w Nowym Targu).
Zagłębie vs Cracovia - play-off - 01.03.2010r.